"Mucha - jego trudna droga do sławy i powrotu do ojczyzny".Tekst naszej koleżanki Bożeny Mozolewskiej cz.1.

Bożena Mozolewska
II rok Malarstwa

Mucha -  jego trudna droga do sławy i powrotu do ojczyzny.

Zadziwiające jest, jak zmienne bywają losy ludzkie i jak sława, poklask i uznanie krytyków potrafią przybierać różne tony.
Alfons Mucha urodził się 24 lipca 1860 roku w Ivancicach, małym mieście położonym
w dzisiejszej Republice Czeskiej, na południu Moraw, około 30 km od Brna. Był najmłodszym synem Ondreja Muchy woźnego sądowego w Cesarsko-Królewskim Sądzie Obwodowym
w Ivancicach, z jego drugiego małżeństwa. Matka Alfonsa,  Amalie była córką młynarza
z Budziszowa.
W rodzinnym domu nie było dostatnio, Alfons miał pięcioro rodzeństwa.
Urodził się w czasie, gdy w Europie następowały istotne zmiany. Na przełomie lat 1848-1849 Austria włączyła Węgry do ziem cesarstwa. Ludność Moraw podobnie jak Czechy i Śląsk walczyła o utrzymanie niepodległości, ale na próżno. Wskutek tego na Morawach nastąpił zwrot
ku słowiańskiej Rosji. Jako dziecko Mucha był świadkiem bitwy, stoczonej w mieście w okresie wojny austriacko - pruskiej w 1866 roku. Obserwował i zapamiętywał barwy mundurów, odgłos strzałów, obraz śmierci na ulicach. Te wydarzenia mocno związały go z morawskim folklorem, słowiańskim patriotyzmem i praktyką religijną. Był człowiekiem o głębokiej duchowości, świadomym cierpień ojczyzny w przeszłości. Wyraźnie widać te uczucia w jego pracach
z późniejszego okresu twórczości.
Matka Alfonsa marzyła, by został księdzem. Mucha jednak nigdy nie interesował się karierą kapłańską. Wolał malarstwo i muzykę. Na Morawach było regułą, że dzieci od małego
uczyły się grać na skrzypcach, mogły też śpiewać w kościelnym chórze. Mucha miał piękny alt, więc rozwijał swój talent w grupie altów w chórze katedry św. Piotra i Pawła w Brnie.
Pewnego razu stwierdził, że nie potrafi wskazać, co kocha bardziej: kościół, muzykę,
czy malarstwo.
- Dla mnie malowanie, chodzenie do kościoła i muzyka są tak bardzo powiązane,
że często nie umiem zdecydować, czy lubię kościół z powodu muzyki, czy też muzykę
za misterium, któremu towarzyszy.
Przez pewien czas uzdolnienia muzyczne pomagały mu kontynuować naukę. Zarobek chórzysty wystarczał na opłacanie nauki w Gimnazjum Słowiańskim. W Brnie przez niemal cztery lata 1871-1875. Mucha miał jednak niekwestionowany talent do rysunków. W rodzinie krążyły opowieści, jak to nauczył się rysować, zanim zaczął chodzić. Jego najwcześniejsze wspomnienia związane z rysowaniem z natury dotyczyły próby uchwycenia magicznego czaru świeczki płonącej na bożonarodzeniowej choince.  Znacznie później opisał ten widok jako niesamowitą grę świateł i cienia, której nigdy nie zapomniał.
Łapał wszystko, co co mu wpadło w ręce: kredki, kredę, węgiel i szkicował na każdej powierzchni, czy to był ściana, podłoga, czy mebel. Zamiłowanie do sztuki pielęgnowała jego babcia, oglądając
z nim roczniki niemieckiego tygodnika „Über Land und Meer”.
Gdy głos Muchy wszedł w fazę mutacji, musiał on opuścić chór i tym samym przestał zarabiać
na czesne za szkołę. Z dokumentów gimnazjum wynika, że Alfons nie przykładał się do nauki, opuszczał dużo zajęć i powtarzał dwa lata nauki. Otrzymał on od władz szkoły consilium abeundi (rada odejścia) dokument zalecający opuszczenie szkoły. Miał wtedy 15 lat. Tym samym przyszły malarz pożegnał się z kościołem i muzyką.
Młody chłopak zamieszkał w Brnie ze swoim przyjacielem Julkiem Stantejskim, wiodąc nędzną egzystencję. Zarabiali na życie śpiewając n a ulicach, czasami otrzymywali paczki żywnościowe
od rodziny. Ojciec Alfonsa rozgniewany tym, że syn marnuje życie i czas w Brnie, załatwił
mu posadę pisarza sądowego w Ivancicach. Gdyby młodzieniec przyłożył się do nowych obowiązków, miałby zapewnioną karierę  i bezpieczną przyszłość. Ale Mucha nie znosił pracy biurowej i monotonnej papierkowej roboty, jaka wiązała się z rozpatrywanymi przez sąd sprawami. Chciał odejść. Pomógł mu profesor Zeleny, u którego wcześniej pobierał lekcje rysunku.
Zwrócił się on do Ondreja, by pozwolił synowi zdawać egzaminy na Akademię Sztuk Pięknych.
W 1878 roku osiemnastoletni Mucha, mając zgodę ojca, śmiało wystąpił o przyjęcie w poczet studentów akademii. Przedstawił rysunki, ale jego podanie spotkało się z odmową.
Praska Akademia jasno i wyraźnie oceniła jego zdolności, odrzucając jego podanie z uwagą: „Proszę sobie poszukać innego zawodu, w którym będzie pan mógł być bardziej pożyteczny”.
To było pierwsze spotkanie z porażką. Gdyby nie miłość do rysunku i jego wytrwałość, zapewne nigdy by świat nie ujrzał jego dzieł.
W 1887 roku Mucha przeniósł się do Paryża, aby uczyć się malarstwa, najpierw jako protegowany bogatego mecenasa, a gdy wsparcie finansowe się skończyło, jako ubogi malarz cierpiący chłód w nędznej pracowni.
Jak twierdził sam Mucha, przeznaczenie zdecydowało o tym, że w Boże Narodzenie 1894 roku siedział w drukarni Lemerciera przy rue de Seine 57 nad korektami próbnych wydruków.
Tego dnia Monsieur de Brunhoff, dyrektor drukarni był tam razem z Muchą i odebrał telefon. Okazało się, że aktorka Sarah Bernhardt nie jest zadowolona z plakatu do nowej sztuki „Gismonda”. Było mało czasu na realizację zamówienia, a Mucha był na miejscu.
Zamówienie na plakat spadło mu jak z nieba. Namalował go w jedną noc i odtąd także on był gwiazdą. Nikt inny nie przedstawiał kobiet w tak piękny, nierealny, a zarazem zmysłowy sposób. Secesyjne ornamenty, girlandy kwiatów, burze loków i rozchylone usta rozpalały wyobraźnie paryskiej publiczności. To one również uczyniły z Sary Bernhardt legendę.
Współpraca z z wielką aktorką przyniosła Musze sławę i pieniądze. On, który bezskutecznie usiłował zostać studentem Akademii Praskiej, osiągnął zawrotny sukces. Ale Alfons Mucha nie był chyba szczęśliwy w tym co robił.
Jeśli można pozwolić sobie na ahistoryczne porównanie: on, artysta, mógł czuć się jak niezwykle utalentowany reżyser reklamówek. Tymczasem marzył o nakręceniu pełnometrażowego mrocznego dramatu. Konkretniej: Mucha myślał o ojczyźnie, o Czechach. Zaczął planować dzieło życia: Dzieje Słowian przedstawione w monumentalnych obrazach. Mucha znalazł sponsora, milionera z Chicago i zaczął tworzyć. Namalowanie cyklu 20 obrazów, każdy o wielkości 6 na 8 metrów, zajęło mu 18 lat. A gdy skończył, został skrytykowany: argumentowano, ze dzieło jest nienowoczesne, reakcyjne i nacjonalistyczne. Niektórzy uznali ją za złą sztukę i „przestępstwo wobec Ducha Świętego”.
Ze znacznie lepszym przyjęciem spotkała się „Epopeja” w Ameryce. Z doniesień na temat wystawy wprost wynika, że nie wszyscy Czesi akceptowali przedstawioną przez Muchę wersję historii
czy też fakt, że za dziełem tym stoją amerykańskie pieniądze.
Ciekawe jest, że krytycy sztuki byli niezadowoleni z jego twórczości, natomiast mieszkańcy Czech tłumnie przychodzili oglądać jego obrazy.
W roku 1900 Mucha tak napisał do przyjaciela na temat wizji, jaką miał w związku z powrotem
z podróży po Bałkanach: „Ujrzałem swoje dzieło zdobiące salony najwyższych sfer (…)
Ujrzałem książki pełne scen z legend, kwietnych girland i obrazów (…) Ujrzałem też oczyma duszy siebie, grzesznie przywłaszczającego sobie to, co należy do mojego narodu (…). Gdy tak stałem
i patrzyłem, przyrzekłem sobie solennie, że resztę życia wypełnię wyłącznie pracą dla narodu”.
Nie było to tak łatwe, jak Mucha sobie wyobrażał. W 1902 roku jego czescy współbracia nie pozostawili wątpliwości, że uważają, iż się „sprzedał”, gdy zadzierał nosa podczas wizyty w Pradze w towarzystwie Auguste'a Rodina. Towarzyszył wówczas owacyjnie przyjmowanemu rzeźbiarzowi w czasie bankietu zorganizowanego na jego cześć w Pradze i służył za przewodnika podczas podróży rzeźbiarza po Morawach.
W 1910 roku był zdecydowany przenieść się na stałe do Czech. Marzyła mu się idylla w domu, który sam zaprojektuje. Był to trudny okres w jego życiu. Na szczęście burmistrz Pragi zamówił
u niego projekt wystroju wnętrza do przebudowanej średniowiecznej siedziby królewskiej,
która teraz miała być reprezentacyjnym gmachem Pragi, zwanym Obecni Dum (Dom Miejski). Przebudowę zaprojektowali architekci Antonin Balsanek i Osvald Polivka, w odmianie stylu secesyjnego łączącej wpływy Wschodu i Zachodu. W oczach Muchy była to doskonała okazja,
by połączyć to z powrotem do ojczyzny i z typową dla siebie hojnością i entuzjazmem zaproponował, że wykona to zadanie na własny koszt.

ZAPRASZAMY.



Wystawa w INKU: Dagmar Schad „Born in Szczecin”

Szczeciński Inkubator Kultury zaprasza na wystawę malarstwa Dagmar Schad „Born in Szczecin”. Tytuł wystawy bezpośrednio nawiązuje do osobistej historii artystki, która przyszła na świat w Szczecinie, jednak zaraz po narodzinach, w roku1944 przeniosła się z rodzicami do zachodnich Niemiec. Po wielu latach powraca do źródeł, by opowiedzieć trajektorię swych życiowych doświadczeń, które zebrała na płótnie.

Niezwykłe w twórczości Dagmar Schad, są ogromna wrażliwość oraz niemal sejsmograficzne wyczucie emocji, które uwalnia z głębi abstrakcji i przekuwa w formę i kolor. Tematyka obrazów i ich kolorystyka jest silnie związana z żywiołami oraz szczególnymi dla artystki miejscami. Na co dzień jej dzieła można podziwiać w galeriach i na wystawach, m.in. w Berlinie i Frankfurcie.
W wieku 56 lat zdobyła wykształcenie w obszarze sztuki nowoczesnej i całkowicie oddała się tworzeniu. Na początku znalazła swój sposób na przekazanie kłębiących się emocji w tworzeniu rzeźb, a jej ulubioną techniką stała się ceramika. Jednocześnie konsekwentnie doskonaliła swój warsztat malarski na kursach mistrzowskich między innymi u Dagmar Wassong, Rolfa Viva oraz Michaela Siegela.
Unikatowy splot teraźniejszości z przeszłością sprawił, że wystawa zbiegła się w czasie z jubileuszem 80. urodzin Dagmar Schad. Szczeciński Inkubator Kultury serdecznie zaprasza na wernisaż malarstwa Dagmar Schad w czwartek, 15 maja 2014 r. o godzinie 17:00. Obrazy będą dostępne dla zwiedzających do 30 maja 2014 r.
Co: Wernisaż malarstwa Dagmar Schad
Gdzie: Szczeciński Inkubator Kultury, al. Wojska Polskiego 90
Kiedy: 15 maja 2014 r, godz. 17:00
www.inkubatorkultury.szczecin.pl

9. EUROPEJSKA NOC MUZEÓW W SZCZECINIE / 17/18.05.2014 / WSTĘP WOLNY :


Szczeciński Inkubator Kultury
al. Wojska Polskiego 90
19.00–21.00 „Pokaz Społecznej Super Mocy”
Wieczorny pokaz najlepszych kampanii społecznych emitowanych w Polsce.
Selekcja miała charakter subiektywny, a wszystkie je łączy ogólnopolski
charakter oraz powszechność poruszanych kwestii. Najciekawszy w nich
jest z pewnością sposób przedstawienia problemu – począwszy od wzbudzenia
sensacji poprzez wykorzystanie wizerunku znanego aktora w celu rozpoczęcia
dyskusji o autyzmie aż po klimat w stylu komediowego Tarantino w spocie
dotyczącym tego, jak należy traktować psy.


Klub Storrady – Domek Grabarza
ul. Storrady-Świętosławy 2, 18.00–24.00
Noc u Grabarza
„Domus mea est domus tua. Grabarz w Domku Grabarza”
Wystawa komiksów autorstwa Daniela Grabowskiego i
Wojciecha Ciesielskiego. Grabarz to przedwieczna i
enigmatyczna postać odkryta ponad piętnaście lat temu
przez autorów w Toruniu. Teraz powraca z nowymi przygodami,
lecz w niezmienionym nastroju. Na wystawie prezentowane
są zarówno prace starsze, jak i zupełnie nowe.
Część poprzednich plansz specjalnie na tę ekspozycję została przerysowana.



Statek THPV Bembridge 1938
Nabrzeże Egipskie, wejście przez bramę nr 10 Zarządu Morskich
Portów Szczecin i Świnoujście
ul. Bytomska 7

16.00, 18.00, 20.00, 22.30 Prezentacja multimedialna o historii
jednostki oraz zwiedzanie muzeum i pokładu statku
(wejścia o pełnych godzinach)
THPV Bembridge to pierwszy po wojnie zaimportowany do
Polski pływający obiekt muzealny oraz pierwszy w kraju
 przypadek odbudowy zabytkowej jednostki. Był sprowadzony jako wrak.
Po restauracji statek stał się siedzibą firmy Magemar Polska,
ale przede wszystkim prywatnym muzeum poświęconym historii
jednostki oraz pierwszego właściciela – działającego od XI wieku
 Trinity House London. Zaprezentowana jest również działalność
pilotowa, w której statek brał udział od 1938 do 1972 roku,
a także historia stoczni Smith’s Dock, w której został wybudowany.
Znajdują się tu także zbiory starych map, przybory nawigacyjne, flagi.


TRAFO – Trafostacja Sztuki w Szczecinie
ul. św. Ducha 4, 11.00–24.00
„Dyplomaci” (Wystawa Dimitri Karakostasa i Soni D’Argenzio)
„Szczecin Zine Fest 2014”
„Plotka”
Kids Love Design:
– „Dizajn na rzecz świata”
– „Pop-artowo-przekrojowo”
– „F.O.L.K.” (Ilustracja polska XX wieku w książkach dla dzieci)
– „Common Room 2014”
16.00–21.00 Gra miejska „Selfies”
Dołącz do zabawy polegającej na robieniu sobie zdjęć telefonem,
tzw. selfies, w instytucjach kultury, galeriach oraz udostępnianiu
ich na portalach społecznościowych z podpisem #NOCMUZEOW2014 #
NAZWAMIEJSCA #SELFIE. W nagrodę za zrobione zdjęcia i przesłane
na selfie@trafo.org TRAFO rozda uczestnikom symboliczne nagrody.
Finał przed godz. 21.00 w TRAFO.
21.00 „Piękno dzieje się raz” (performans, Teatr Na Chwilę)
Czym jest piękno? Kim jest artysta? Co to jest dzieło sztuki?
Zabierzemy Was w miejsce, w którym artysta spotyka widza, dzieło
 przekształca się w artefakt, gdzie wiruje magiczna mgiełka przeżycia
i doświadczenia. Piękno nie dzieje się raz, nie dzieje się
jedynie w historii, piękno nie potrzebuje kanonu. Piękno sztuki dzieje
się w nas. Spotkaj, uchwyć je i zabierz ze sobą na zawsze.

13 Muz
pl. Żołnierza Polskiego 2
19.13–23.13 „Patrzeć do bólu” / Miejska Galeria Sztuki 13muz
Wernisaż i wystawa prac studentów wszystkich pracowni Katedry Malarstwa i
Nowych Mediów Akademii Sztuki w Szczecinie. Zaprezentowane zostaną
najnowsze dzieła wykonane nie tylko tradycyjnymi, manualnymi technikami,
ale także nowoczesne interpretacje obrazu malarskiego czy rysunkowego oparte
 na działaniach intermedialnych. Wystawa ukazuje pojęcie obrazu, nie tylko w
związku z samym medium malarskim, ale w szerszym kontekście nowych mediów.
Podejmuje problem współistnienia „starych” i „nowych mediów" oraz ich wzajemnej relacji.
19.33–24.00 projekcja Międzynarodowego Przeglądu Sztuki Wideo THE 02 /
 Sala Kominkowa 13muz
Zamysłem organizatorów jest prezentacja szerszej publiczności różnych
form posługiwania się obrazem ruchomym, w kreowaniu komunikatu artystycznego.
Formuła wydarzenia obejmuje pokaz specjalny filmów uznanych artystów,
takich jak Roger Ballen czy Salla Tykkä, oraz pokaz konkursowy
składający się z prac wybranych spośród nadesłanych zgłoszeń.
Na konkurs wpłynęło 656 portfolio od młodych twórców z całego świata.
Jury, w którego skład weszli Katarzyna Kozyra, Kasumi, Konrad Kuzyszyn,
 Casilda Sanchez, Artur Tajber oraz Zoran Todorović, wyłoniło najciekawszy utwór wideo.
17.17–21.00 Szczecin Art Meeting Point / Pawilon na Alei Kwiatowej
„Obrazy tysiąca i jednej nocy…” to spektakularny happening artystyczny –
projekt Katedry Malarstwa Akademii Sztuki w Szczecinie, Fundacji Smart,
13 Muz i Szczecin Meeting Point. Studenci i wykładowcy stworzą 1000 sygnowanych
obrazów i rozdadzą za symboliczną „złotówkę”. Dla miłośników młodej sztuki
i artystycznych niespodzianek to pozycja obowiązkowa!
18.00–21.00 Elefunk Gallery / Elefunk The Club
„Palacz” Tomasza Wlaźlaka
Praca składa się z dwóch elementów. Pierwszym z nich jest umieszczona
w podłodze loży projekcja, która w dyskretny sposób opowiada historię
istoty mieszkającej „piętro niżej”. Drugi element znajduje się ponad
głowami siedzących w loży gości klubu i jest współczesną interpretacją
fresków przedstawiających anioły zamieszkujące niebo, które tworzą
interesującą dekoracyjną kompozycję.
„Otoplastykon” Bartka Otockiego
Maszyna stworzona po to, by projektować obrazy w dowolnie modyfikowanej stylistyce.
Funkcjonuje na podstawie zjawisk optycznych – projekcji, zwierciadeł,
 reflektorów, odbić. W ciągu godziny urządzenie produkuje ok. 300 obrazów.
Kontrpropozycja wobec tradycyjnego modelu zaistnienia artysty w historii sztuki,
stanowiącego rezultat wykonania 10–12 obrazów w nowatorskiej stylistyce.


Akademia Sztuki w Szczecinie – Pałac pod Globusem
pl. Orła Białego 2, 16.00–24.00
Akademia Sztuki Filmowej (sala 204, II piętro)
16.00–17.30 i 18.00–19.30 Zestaw kina domowego gratis – pokaz krótkich filmów i
warsztaty dla dzieci (1,5 godziny). Prehistoria kina to nie tylko filmy braci Lumière.
Na spotkaniu dowiemy się, co to jest iluzja ruchu, jak zrobić film bez kamery filmowej
i jak dzięki animacji poklatkowej unieść się w powietrze. Warsztaty dla dzieci w wieku
7–12 lat poprowadzi Paweł Kula. Liczba miejsc ograniczona. Zapisy:
promocja@akademiasztuki.eu
20.00–24.00 Maraton Krótkich Form Filmowych – prezentacja najciekawszych i
oryginalnych krótkich form filmowych, stworzonych przez studentów oraz profesorów
18.00–24.00 Twój portret wykonamy i przetworzymy w studiu fotograficznym na Wydziale
Malarstwa i Nowych Mediów (sala 218, II piętro)
18.00–24.00 Pokaz filmów zrealizowanych przez studentów Wydziału Malarstwa i
Nowych Mediów (sale: 203, 214, 227, 219, II piętro)

WIĘCEJ NA  : muzeum.szczecin.pl

ZABRANIE ZSTK W NOWEJ SIEDZIBIE :

Drodzy Państwo w dniu
 5 maja 2014r. o godz. 16.00 w
 Szczecińskim Inkubatorze Kultury
al. Wojska Polskiego 90, 70 482 Szczecin 
odbędzie się zebranie członków ZSTK na zebraniu będzie można wpłacić roczną składkę członkowską  w kwocie  40,00 zł,istnieje również możliwość wpłaty przelewem na nowe konto STOWARZYSZENIA ,które podane jest na naszej stronie internetowej .
Jest to warunek konieczny dla osób biorących udział w najbliższej wystawie Stowarzyszenia.
Z poważaniem
Zarząd ZSTK

NOWE KONTO STOWARZYSZENIA :


Konto : 
Bank Polska Kasa Opieki S.A.
nr. rach. : 67124039691111001057609774

Majówka...


Zmiany w danych ZSTK :



ZACHODNIOPOMORSKIE STOWARZYSZENIE TWÓRCÓW KULTURY






Siedziba: al. Wojska Polskiego 90, 70 482 Szczecin
adres mail – zstkszczecin@o2.pl
strona www. zstkult.blogspot.com


Regon: 001107237
NIP: 8522058712
KRS – 0014628

Konto : Bank Polska Kasa Opieki S.A.
nr. rach. : 67124039691111001057609774

Akademia Ludzi Aktywnych...:

Jest nam niezmiernie miło zaprosić Państwa szkołę do IV edycji programu Akademia Ludzi Aktywnych. Program ten jest skierowany do młodzieży z klasy szkoły gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej, jest całkowicie bezpłatny dzięki finansowaniu ze środków budżetu gminy Miasto Szczecin i Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

W ramach programu, młodzież z Państwa placówki może wziąć udział w
atrakcyjnych warsztatach. Za udział w wydarzeniach Akademii otrzymują punkty. Wszystko po to by wygrać: 3 dniowy biwak, kurs, warsztaty i wiele, wiele innych.

Program zajęć ma za zadanie przybliżyć młodzieży działalność sektora pozarządowego i nakłonić ją do działania na rzecz społeczności lokalnej. Szerzenie idei wolontariatu w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego.

Wszelkie informację o Akademii Ludzi Aktywnych przesyłamy w załączeniu. Będziemy zobowiązani jeśli informacja ta dotrze do grona pedagogicznego Państwa szkoły, a przede wszystkim do uczniów.


Biuro Projektów
Al. Wojska Polskiego 63/p.425
tel. 91-43-40-788
www.twiks.pl
ala@twiks.pl

Zaproszenie...

Panie i panowie, którzy już nas znają wiedzą, że warto do nas
zawitać
ze względu na miłą atmosferę, piękne ubrania oraz biżuterię.

"Cekinada" nakarmiona Waszym wsparciem, pozytywnymi
opiniami, a także
konstruktywnymi uwagami, rośnie wraz z pojawiającymi się nowymi
uczestniczkami.

Na najbliższe spotkanie zapraszamy miłośników sztuki zaangażowanych
w szeroko rozumiany fashion.
Jeśli lubicie oryginalny i unikatowy styl, na kolejnej Cekinadzie
będzie
możliwość uzupełnienia swojej garderoby o właśnie takie stroje i
dodatki. 
Na kiermaszu pojawią się bowiem szczecińscy artyści,którzy tworzą
własne kolekcje ubrań, 
biżuterii oraz innych dodatków i zaprezentują przed Wami swój
dorobek.

Ponadto na Cekinadzie gościć będziemy "Akademię Szycia",
dzięki której będzie można usiąść przy maszynie,
spróbować szycia i zarazić się tą wciągającą pasją.

Termin: 06.04.2014, godz. 13.00-17.00
Miejsce: Dom Kultury "13 Muz"
pl. Żołnierza Polskiego 2, Szczecin


Zarówno osoby sprzedające jak i kupujące prosimy o potwierdzenie
przybycia na evencie 
https://www.facebook.com/events/284816995011729/
 

Zapraszamy na wernisaż..


ZEBRANIE ZSTK.

Drodzy Państwo w dniu 7 kwietnia 2014r. o godz. 16.00 w Klubie Garnizonowym odbędzie się ostatnie w tym miejscu zebranie członków ZSTK na zebraniu omówimy bieżące sprawy ,przyjmiemy nowych członków  będzie można również wpłacić roczną składkę członkowską w kwocie 40,00 zł,istnieje również możliwość wpłaty przelewem na konto ,które podane jest na naszej stronie internetowej w zakładce KOMUNIKATY- niebawem zmiana konta więc osoby płacące przelewem prosimy o dokonanie wpłaty do 9.04.2014. Z poważaniem
Zarząd ZSTK

Zapraszamy do Nas !


POMOC UKRAINIE...:

Zachęcamy do wzięcia udziału w akcji pomocy dla Ukrainy, w szczególności do przekazywania darów takich jak żywność o długim terminie przydatności, materiałów opatrunkowych, ciepłej odzieży, śpiworów,koców, pościeli, materiałów szkolnych, zeszytów oraz środków czystości do pok. 340 w budynku Urzędu Marszałkowskiego znajdującego się przy ul. Piłsudskiego 40-42. Od pn do pt w godzinach od 7:30- 15:30.

W związku z dramatyczną sytuacją na Ukrainie, przyłączamy się do akcji organizowanej przez Pocztę Polską „Paczka dla Ukrainy”. Do 31 włącznie Poczta Polska wysyła bezpłatnie paczki do 20 kg, jeden wymóg muszą być bezpośrednio zaadresowane do rodziny która potrzebuje wsparcia.Wydział Współpracy Terytorialnej UM pozostaje w stałym kontakcie z stowarzyszeniami rodzin poszkodowanych oraz ze szpitalami w których obecnie przebywają osoby chore i ranne na Euromajdanie. Zachęcamy wszystkich ludzi dobrej woli do przekazywania darów do do dnia 28 marca do pok. 340 budynku Urzędu Marszałkowskiego znajdującego się przy ul. Piłsudskiego 40-42. Paczki są odbierane stale od poniedziałku do piątku w godzinach pracy urzędu od 7:30 – 15:30. 
Prosimy o kontakt, jeżeli transport stanowi utrudnienie - jesteśmy w stanie odebrać od Państwa dary na terenie Szczecina. Nie ma potrzeby pakowania przekazywanych darów, na miejscu w pok. 340 znajdują się kartony. Dla osób z regionu mieszkających poza Szczecinem – każda osoba która zechce przekazać dary może udać się do placówki Poczty Polskiej i nadać BEZPŁATNIE paczkę, jest jeden wymóg- paczka nie może przekraczać 20 kg. Prosimy o kontakt w celu przekazania adresów osób i rodzin poszkodowanych na Majdanie z którymi mamy nawiązany kontakt.

W razie pytań prosimy o bezpośredni kontakt z koordynatorem akcji p. Irina Kuriy ikuriy@wzp.pl, +48 91 44 67 133.

Niebawem kolejna autorska wystawa członków naszego Stowarzyszenia :


ZOSI WOJTYSIAK

OSTATNI TYDZIEŃ WYSTAWY " TWARZE " A.Wolińskiego..







GALERIA POD FONTANNĄ ,AL.BOH.WARSZAWY 27